Wprowadzenie:

17 listopada 2013 w EKOCENTRUM Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC w Stryszowie www.eko-cel.pl odbyło się bardzo ciekawe spotkanie „WSPÓŁPRACA MIASTO-WIEŚ. Jak działają spółdzielnie w Anglii” . Nasi goście z Anglii, Joanna Bojczewska i Adam Payne opowiedzieli uczestnikom o swojej pracy w Kooperatywie Spożywczo-Ogrodniczym „„Organiclea”” w Londynie; podzielili się też sprawdzonymi pomysłami na efektywne działanie spółdzielni, która dobrze sobie radzi, konkurując na komercyjnym rynku.

Natomiast my, jako organizatorzy, pokazaliśmy wszystkim naszą Arkę – EKOCENRUM ICPPC, w której na co dzień praktykujemy niezależność żywnościową i energetyczną oraz organizujemy różnorodne szkolenia, kursy i spotkania z ciekawymi ludźmi.

Więcej www.eko-cel.pl oraz w serii filmów pt. „Sir Julian Rose i Jadwiga Łopata – O budowaniu arki na Youtube

ZAPRASZAMY DO WSPÓŁPRACY! Jadwiga Łopata, dyrektorka EKOCENRUM ICPPC.

Za kapitalizmu”… O spółdzielniach i spółdzielczości z angielskiej perspektywy.
Miejska produkcja żywności oraz łączenie miasta z wsią na przykładzie Spółdzielni Pracy Organiclea1 w Londynie.

„Wszyscy jesteśmy dyrektorami”, czyli „We are all directors”, było do niedawna sztandarową odpowiedzią na telefoniczne zapytania o menadżera w pod-londyńskiej Spółdzielni Pracy Organiclea. Jeszcze rok temu menadżerów było 15tnu- wszyscy byli pracownikami i wszyscy decydowali o działalności organizacji poprzez regularne zebrania i równą płacę.

Nie, to nie odizolowany przykład spółdzielczości na zachodzie, ale przedsiębiorstwo z nagrodami za najlepszy biznes w swoim rejonie i jedna z blisko sześciu tysięcy kooperatyw w Zjednoczonym Królestwie.

Nie często słyszy się o tak kolektywnych strukturach pracy, zwłaszcza w krajach, które słyną z tzw. ‚dojrzałego kapitalizmu’ . Ruch spółdzielczy w Anglii sięga jednak korzeniami do połowy XIX-ego wieku, kiedy to w 1844 Pionierzy z Rochdale otworzyli pierwsze sklep spółdzielczy.

Obecnie, niezależne, niepaństwowe spółdzielnie, czyli cooperatives, liczą w Zjednoczonym Królestwie 5,933 organizacji i firm. Łączy je jedno: stosują zasady współpracy – niezależności, demokracji, równości i solidarności zarówno w pracy jak i w swoich lokalnych wspólnotach. Są one własnością ponad 13,5 miliona ludzi a liczby te rosną. Uwzględniają piekarnie, spółdzielnie mieszkaniowe, banki, kluby footbolowe i usługi medyczne.

W Polsce, idea spółdzielczości, wydaje się i bliska i obca: starsze pokolenia pamiętają lub doświadczyły pracy opartej na spółdzielczych zasadach w państwowych i lokalnych instytucjach, podczas gdy młodzi ludzie zaczynają eksperymentować z alternatywami, między innymi zakładając non-for-profit kooperatywy spożywcze, takie jak Kooperatywa Wawelska.

Dla pierwszych, zetknięcie ze angielskim przykładem Spółdzielni prowadzi do obserwacji, „że to nic nowego,” „że to u nas było i działało,” „że to jak za komuny” – „ale komuna wcale nie była taka zła”, odbija się gdzieś wśród zgromadzonych. Wśród młodszym wiekiem, spółdzielcze zasady pracy to sposób na wzajemne wsparcie w realizacji inicjatyw i projektów, motywowanymi przez pasje wybiegające poza konwencjonalne zarabianie pieniędzy.

17-tego listopada 2013 r. kwestie te omawiali uczestnicy warsztatów pt „WSPÓŁPRACA MIASTO-WIEŚ. Jak działają spółdzielnie w Anglii”, w EKOCENTRUM Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC w Stryszowie www.eko-cel.pl . W warsztatach udział wzięli rolnicy, hurtownicy, pszczelarz, konsultant ds. psychologii żywienia oraz przedstawiciele Krakowskiej Kooperatywy, razem około 20 osób. Głównym tematem spotkania były metody pracy w produkcji i dystrybucji zdrowej żywności oraz bezpośrednie relacje między miejscowymi rolnikami i miejskimi konsumentami na przykładzie Spółdzielni Pracy „Organiclea”.

„Organiclea” to Spółdzielnia Pracy, inaczej Kooperatywa ogrodniczo-spożywcza w Połnocno-Wschodnim Londynie. W jej skład wchodzi 16 pracowników, którzy uprawiają ekologicznymi metodami i sprzedają lokalnie, świeże owoce i warzywa, oraz szkolą innych w zrównoważonym ogrodnictwie. Motywacją jest wspólna wizja by działać na rzecz bardziej sprawiedliwego i świadomego społeczeństwa.

Działanie jako spółdzielnia nie jest proste. Opiera się w dużej mierze na samorządności, zobowiązuje do równości i kolektywnego ducha. Wyraża to sama struktura kooperatywu – wszyscy są menadżerami. Równe są płace, a decyzje podejmowane są na zasadzie consensusu. Do głosowania ucieka się wyłącznie w ostatecznych, podbramkowych sytuacjach, kiedy dyskusja nie wiedzie do nowych kreatywnych rozwiązań. Decydowanie przez consensus wymaga jednak czasu: często w przeciągu jednego tygodnia pracownicy uczestniczą w kilku zebraniach. Ponieważ wszyscy podejmują decyzje w danych pod-grupach, pracownicy muszą wykazywać entuzjazm i ochotę do wzięcia odpowiedzialności. Umiejętna komunikacja i samo-organizacja są zatem niezbędne.

Działalność spółdzielni uwzględnia pięć sfer:

  1. Na 4.8 hektara ziemi na obrzeżach Londynu, oraz pół hektara szklarni, spółdzielnia prowadzi uprawę warzyw i owoców, winnicę oraz produkuje soki, ocet i przetwory. Jedynie jedna szósta terenu przeznaczona jest pod intensywną hodowlę; reszta prowadzona jest w celu promowania bioróżnorodności z częścią zalesioną, sadem owocowym i oczkiem wodnym. Tegoroczne przychody z uprawy wynosiły 45,000 Funtów. Produktywność wciąż rośnie z przewidzianym wzrostem o 20% każdego roku przez kolejne dwa lata.
  2. „Organiclea” jest w tej chwili przykładowym modelem sprzedaży bezpośredniej w Londynie. System „Box-Scheme”, tj. system paczkowy znany w Polsce jako m.in. „ paczka od rolnika”, dostarcza cotygodniowe torby z warzywami dostępnymi w danym sezonie, uwzględniając produkty z własnej uprawy, od współpracujących rolników, jak i miejscowych działkowców. Ponad 200 odbiorców indywidualnych korzysta z możliwości osobistego odbioru paczek w wyznaczonych punktach rejonu.

    Przychody z Box Scheme wynosiły w zeszłym roku £90,000 a ze straganów na targowiskach £35,000. Spółdzielnia sprzedaje do restauracji i rozwija się w kierunku założenia odrębnej spółdzielni dystrybucyjnej. Celem jest nawiązanie współpracy z rolnikami i działkowcami produkującymi na małą skalę w odległości nie większej niż 100 kilometrów od Londynu.

    System dystrybucyjny „Organiclea” rozwija się w oparciu o szereg zasad etycznego i zrównoważonego dla środowiska handlu. Za cele obrano minimalizacje odpadów przy produkcji do zera, uczciwe ceny i unikanie targowania się z rolnikami; współpracę bazującą na kooperacji i długoterminowych relacjach. W ciągu roku dopuszcza się jedynie dwa produkty pochodzenia z poza Wielkiej Brytanii, stawiając na wysoką jakość lokalnych produktów. Równocześnie, nie dopuszcza się produktów importowanych air freight, używając alternatywnie bardziej pozytywnych dla środowiska środków transportu, od rowerów po ciężarówkę napędzaną elektrycznie.

  3. Kolejna gałęzią działalności jest wachlarz szkoleń i kursów. Szkolenia motywowane są wizją organizacji, by edukować ludzi o zdrowej żywności i zrównoważonym rolnictwie i wspomagać ich we własnej uprawie. W wyznaczone 3 dni w tygodniu, przez główny ogród uprawny organizacji przewija się od 50-100 wolontariuszy pomagających praktycznie w uprawie ekologicznej i zdobywających doświadczenie w uprawie. Na farmie można również starać się o kwalifikacje ogrodnicze na różnych szczeblach. Te zdobywa średnio 70 osób na rok. Oprócz tego, dla osób zainteresowanych pracą w ogrodnictwie, „Organiclea” oferuje roczne pozycje praktykantów.
  4. Znacząca część działalności Organiclea ma również miejsce w placówkach i miejscach publicznych: w szkołach, spółdzielniach mieszkaniowych i w centrach kultury organizacja pomaga w realizacji projektów ogrodowych i zakładaniu działek. W ten sposób dociera się do trudniej dostępnych grup społecznych, rozwijając relacje z głównym ogrodem projektu i angażując ludzi w transformację często zaniedbanych skwerów w ogrody.
  5. Promowanie samowystarczalności i świadomości o produkcji zdrowego jedzenia podszywa również starania spółdzielni „Organiclea” w tworzeniu szerszego ruchu na rzecz transformacji obecnego systemu produkcji i handlu żywnością. Chodzi więc o wpływanie na politykę rolnictwa i handlu na większą skalę. Równocześnie z praktycznym wsparciem rozwoju lokalnych ogrodów, organizacja aktywnie konsoliduje współpracę z innymi organizacjami w celu usilnienia i zjednoczenia politycznego głosu w ważnych dla rolnictwa kwestiach.

Organiclea” wspomogło założenie Landworkers Alliance (…). Reprezentuje również Anglię w międzynarodowym zrzeszeniu rolników-chłopów La Via Campesina, a także w sieci producentów żywności w Londynie. Co-sezonowy cykl wieczornych spotkań i wydarzeń otwartych dla wszystkich pozwala na wymianę wiedzy i doświadczeń, zarówno miedzy konsumentami, aktywistami jak i producentami oraz pozwala na bezpośrednie spotkania między członkami organizacji.

Historia Organiclea:

2001 Założenie organizacji, z kilkoma działkami i skromnym systemem box-scheme
2004 Pierwszy co-miesięczny stragan targowy
2006 Vestry House Event – pierwsze wezwanie o lokalną żywność i cotygodniowy stragan
2008 Dzięki pozyskanym funduszom założenie systemu Box Scheme, cropshare (podział plonami) i pozyskanie terenu byłej szkółki spółdzielczej
2010 Pierwszy sezon uprawny
2013 Ogród uprawny w pełni produktywności, winnicą, sadem i częścią warzywną

Alternatywy dla obecnego systemu dystrybucji: Dystrybucja bezpośrednia

„Jedną z największych porażek ruchu rolnictwa ekologicznego jest nieudana próba stworzenia prawdziwych alternatyw w dystrybucji” (Lawrence Woodward)

System dystrybucji żywności jest kluczowy w pracy ”Organiclea”. W ogólnej sytuacji dzisiejszego rynku żywności, dystrybucja warunkuje i wpływa na ceny produktów, degradację ziem, uszczerbki na zdrowiu i sprawiedliwość społeczną. W przypadku małych rolników, motywację do pracy podkopują nieustanne zmagania z kosztami dotarcia do klienta.

Przez ostatnie 5 lat, zniknęło i rozwiązano ponad 25% farm na terenie Unii Europejskiej – nie dlatego, że ich właścicielom brakowało wiedzy o gospodarce. Powodem była i jest dominujące przeświadczenie o ciągłym wzroście: albo się rozwija w skali, albo wypada z rynku. „Organiclea” stara się wyjść naprzeciw z alternatywną, by zostać przy małej skali i dołączyć do innych.

Sposobem na to jest tzw, dystrybucja bezpośrednia, czy też po angielsku direct marketing. Jej model cieszy się coraz większą popularnością wśród ogrodników i małych producentów żywności. Z jednej strony, to nic innego jak docieranie do klienta poprzez sprzedaż bezpośrednią i unikanie monopolistycznego zbijania cen poniżej kosztów produkcji przez wielkich korporacyjnych dystrybutorów. Z drugiej strony, na angielskim rynku rozwinął się cały wachlarz technik sprzedaży, zarówno tradycyjnych jak i innowacyjnych, i tych całkiem nowych. Poniższym sposobom dystrybucji bezpośredniej towarzyszą wypunktowane pozytywne i negatywne aspekty.

Sklepy przygospodarcze, czyli angielskie farm shops są kolejną opcją. Są to stragany znajdujące się bezpośrednio przy ogrodach uprawnych i gospodarstwach. Wymagają bogatego asortymentu, by naprawdę się sprawdzać, jednak dają możliwość zdefiniowania konkretnych godzin otwarcie. Niektóre używają systemu zamontowanych ‚skarbonek’, do których klienci wrzucają drobne za zakupy bez potrzeby zatrudniania sklepikarza.

Plusy

  • Nie ma kosztów ani potrzeby przewozów produktów
  • Małe straty; można dostosować zbiory do zapotrzebowania
  • Łatwo zintegrować z innymi zajęciami na gospodarstwie
  • Pozwala na zaopatrzenie w większą liczbę produktów, mogących przyciągnąć klientów

Minusy

  • Może zająć dużo czasu, w zależności od modelu
  • Sklepy wymagają zarządzania pracownikami, monitorowania zaopatrzenia i administracji
  • Kapitał początkowy może być znaczący

Farmers Markets, czyli targowiska chłopskie oferują zakup produktów bezpośrednio od ich producentów. Ważnym aspektem tych targowisk chłopskich są ograniczenia odnośnie odległości gospodarstw od targowiska; najczęściej 50-60 km…chodzi o to aby na targu chłopskim sprzedawali LOKALNI rolnicy. Pierwsze tego typu targowiska pojawiły się w 1997-ym roku i jest ich obecnie ponad 500. Są koordynowane z uwagą na różnorodność produktów i ich jakość. „Organiclea” nie sprzedaje na żadnym z targowisk. Prowadzi natomiast dwa stragany uliczne w Londynie, jeden bezpośrednio przy kawiarni, z którą blisko współpracuje. Przychody z tej działalności wynoszą około £35,000 rocznie.

Plusy

  • Możliwość zapoznania się i nawiązania relacji z klientami
  • Stragan sprawdza się przy bardziej kompleksowej produkcji i dystrybucji, pozwala na sprzedaż surplusu i zmniejszenie strat
  • Dobry przy testowaniu nowych pomysłów i produktów
  • Nie wymaga dużego kapitału początkowego
  • Stragany pozwalają na elastyczność w tym, co oferuje się w danym sezonie

Minusy

  • Wymaga dużego nakładu pracy za małe wynagrodzenie – zbiory, transport i sprzedaż wymagają dużej energii
  • Możliwe straty
  • Zależy od lokalizacji oraz takich czynników jak pogoda

Sprzedaż do restauracji; w przypadku „Organiclea” dostarcza prawie £20,000 przychodów. 16 restauracji regularnie korzysta z dostaw wysokiej wartości produktów, takich jak mixy liści sałatowych czy pomidory. Ogółem, sprzedaż do tych klientów jest prosta z perspektywy transportu i przynosi znaczące zyski.
Spółdzielnia współpracuje z trzema typami restauracji, korzystającymi z etycznych produktów, lokalnymi i stawiającymi na smak. Aby zapewnić lojalność i regularne zamówienia, restauracje zaczynają od mixów sałatowych, będących podstawą dostaw.

Minusy

  • Sprawdza się przy małych ilościach wysoko-wartościowych produktów
  • Dowóz wymaga dodatkowego nakładu czasu i pieniędzy
  • Restauracje nie zawsze są przewidywalne

Przesyłki pocztowe sprawdzają się w przypadku produktów o małej wadze i wysokiej wartości, takich jak sery, mięso, papryki chilli, kwiaty, liście, nasiona czy przetwory.

Plusy

  • Dostępny jest znacznie większy rynek, jako że nie ma ograniczeń geograficznych/odległościowych
  • Nie wymaga dużego kapitału początkowego

Minusy

  • Może zwiększyć koszt ekologiczny, z punktu widzenia przebytych kilometrów, choć można korzystać z istniejących dróg dystrybucji
  • Sukces zależy of promocji na o wiele większą (krajową) skalę, co może być kosztowne
  • Wymaga pakowania mnóstwa małych zamówień

Community Supported Agriculture, czy też Rolnictwo Wspierane przez Społeczeństwo, to system opierający się na podziale ryzyka oraz wynagrodzenia z uprawy pomiędzy rolnikiem a kupującymi, na zasadzie rocznego członkostwa w w gospodarstwie. Producenci/rolnicy dzielą zbiory pomiędzy wszystkich członków, jednak konkretne przeliczniki i składki członkowskie różnią się w zależności o miejsca. Główną zaletą tego systemu jest zapewnienie rolnikowi pewnej płacy, niezależnie od wahań w urodzaju.

Plusy

  • zobowiązanie klientów
  • Zapewniona płaca
  • Rolnik ma więcej wyboru odnośnie tego co jest w danym momencie zbierane

Minusy

  • Wymaga prężności i efektywności w uprawie, by utrzymać przy sobie klientów
  • Pakowanie i transport do klienta wymaga czasu
  • Zazwyczaj oznacza uprawę różnorodnych roślin.

System paczkowy, czyli tzw. Box Scheme polega na cotygodniowych dostawach do klienta świeżych, sezonowych produktów za pobraniem miesięcznej opłaty. Różne wymiary toreb/paczek pozwalają na klientom dopasować dostawę do zapotrzebowania i odpowiednio do ceny. Lokalne punkty odbioru znajdujące się w różnych dzielnicach miasta, często przy współpracujących kawiarniach i centrach kultury, pozwalają na niezależny odbiór, zmniejszenie kosztów transportu i oferują miejsce spotkań z innymi klientami. Atutem dla producenta jest elastyczność w doborze zawartości paczki: to rolnik wybiera co się w niej znajdzie w zależności od dojrzałości na polu, jednocześnie musząc mieć na uwadze zapewnienie różnorodności przez cały rok.

System ten w przypadku „Organiclea”, pozwala dotrzeć do konsumenta rolnikom oddalonym od miasta zapewniając minimum ryzyka ze zbytem. System ten ma również charakter edukacyjny. Klienci otrzymują informacje o nowych i interesujących warzywach, ich pochodzeniu, sezonowości i ciekawych przepisach. Przychody z dostawy do ponad 200 klientów w b.r. wyniosły £83,500.

Plusy

  • Zagwarantowany cotygodniowe przychody
  • Lojalność klientów i pewność rynku zbytu
  • Producent ma większą wolność w wyborze i sprzedaży produktów każdego tygodnia

Minusy

  • Pakowanie paczek i transport zajmują dużo czasu
  • Utrzymanie relacji z klientami i rekrutacja nowych wymaga pracy administracyjnej i dodatkowego zamawiania produktów

Kooperatywy dystrybucyjne, Marketing co-operatives, są nowym projektem w rozwoju – celem jest stworzenie spółdzielni zrzeszającej rolników i odbiorców/konsumentów na większą skalę, by wspólnie dostarczać do restauracji i instytucji publicznych. Obecnie, reputacja „Organiclea” stawia wyzwanie popytu na ofertę spółdzielni, o wiele większego niż może ona zaspokoić. Kolejnym krokiem jest więc pomoc w stworzeniu rynków i systemów zbytu dla innych producentów i niezależnych, miejskich ogrodników. Zapewnienie uczciwych cen, jest w tym procesie kluczowe.

Bezpośredni system dystrybucji spółdzielni „Organiclea” został rozwinięty w oparciu o kilka zasad, które stały się fundamentami dla ich sukcesu, jak sami opowiadają.

  • Liście sałatowe są najważniejsze – wysokowartościowe, łatwe do transportu, zmieniają się w ciągu roku uprawnego i przede wszystkim, supermarkety i hurtownicy nie mogą konkurować z jakością, świeżością i smakiem tych wyprodukowanych metodami ekologicznymi na miejscu.
  • Zamykać krąg odpadów i strat – znaleźć sposoby na zmniejszenie strat do zera, m.in. integrując system transportu
  • Wspomagać rozwój miejscowej wspólnoty i współpracy na różnych szczeblach – honorowanie pracy wolontariuszy, usamodzielnianie praktykantów, pomoc dla innych o podobnych pomysłach
  • Obserwować i oceniać na bieżąco – zapewniając czas na relacje poza pracą, prosząc o opinię odbiorców i klientów, tworząc bazę danych pozwalającą zrozumieć co się sprawdza, rozdzielić różne działy przedsiębiorstwa korzystając z niezależnych kosztorysów księgowości
  • ‚wiele jaj w wielu koszykach’ – stawiać na różne drogi sprzedaży, uprawiać wachlarz roślin z dobrze przemyślanymi rocznym planem, eksperymentować na zasadzie 80:20 czyli coś sprawdzonego, coś nowego.
  • wspomagać lokalny rynek żywności w szerszym znaczeniu – np. skoncentrować się na uprawie tego, co się sprawdza na danym polu, pozwalając innym zająć się innymi aspektami produkcji
  • korzystać z odpowiedniej technologii – rowerów, elektrycznie napędzanego wozu mleczarskiego do rozwozu, komputerów i odpowiednich programów operacyjnych (Excel) – pozwalają one zaoszczędzić czas i uniknąć błędów
  • stawiać na różnorodność w uprawie, jednolitość i uproszczenie w sprzedaży – na przykład, wszystkie liście sałatowe tworzą jeden mix, pomidory sprzedawane w jednej cenie, klarowność systemu zakupu – stragany, box scheme
  • rzetelność – domagać się jej od siebie, ale również klientów, rolników i restauracji
  • znać swoje granice, być uczciwym i klarownym w sygnalizowaniu innym gdzie one są, nie robić obietnic nie do spełnienia.

„Wzięcie kontroli nad wspólnym życiem jest pierwszym krokiem w walce przeciw ogromnej niesprawiedliwości i ekologicznej dewastacji wiszącymi nad światem“

Joanna Bojczewska i Adam Payne

A Sir Julian Rose, prezes Międzynarodowej Koalicji dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC zaprasza na film “List do rolników i konsumentów “ na youtube.

Kontakt:
Międzynarodowa Koalicja dla Ochrony Polskiej Wsi – ICPPC
34-146 Stryszów 156, Polska tel./fax +48 33 8797114 biuro@icppc.pl
www.icppc.pl www.gmo.icppc.pl www.eko-cel.pl

WEŹ UDZIAŁ W WARSZTATACH W EKOCENTRUM ICPPC www.eko-cel.pl